Nadszedł dla wielu wyczekiwany czas – długi weekend. Należę do szczęśliwców, którzy piątek po Bożym Ciele mam wolny, więc dzisiaj wyjeżdżamy. Zanim jednak to nastąpi, nie mogłam odpuścić i nie dodać najnowszej recenzji książki od Wydawnictwa Poltext.
Czego dowiecie się z tego postu:
- dlaczego tak ważna jest nauka języka angielskiego?
- Co znajdziecie w książce?
Jak ważne jest nauczanie angielskiego w żłobku czy w przedszkolu,
o tym nikomu nie muszę chyba mówić. To świetne wprowadzenie do rozwijania kompetencji językowych w późniejszym czasie. Zanim opowiem czy warto kupić tą książkę, kilka najważniejszych informacji.
Autor: Sora Cordonnier
Tytuł: The Moon Tear of Adynis (Księżycowa Łza z Adynis)
Wydawnictwo: Poltext
Okładka: Twarda
Pierwsze co rzuca się w oczy, to przecudna, twarda okładka. Grafika zachęca, żeby zobaczyć do środka. Nawet nie czytając tytułu można się domyśleć jaka będzie treść książki. Pisałam pracę magisterską o dwujęzyczności w żłobku i przedszkolu, pracowałam w dwujęzycznym żłobku, a teraz uczę angielskiego w przedszkolu, więc temat jest mi bardzo bliski. Osobiście polecam uczyć dzieci od najmłodszych lat, jednak nic nie stoi na przeszkodzi, żeby nauczanie języka angielskiego wprowadzić też od szkoły podstawowej.
Co mają zrobić dzieci, rodzice, którzy czują niedosyt tego języka? Polecam wtedy poszukać dodatkowych zajęć. Świetnie się sprawdzą wszelkiego rodzaju czytanki, osłuchanie się z językiem.
Dzieci w wieku szkolnym, zwłaszcza w tych początkowych klasach mogą mieć problem ze zrozumieniem tekstu, który przeczytały w języku angielskim, dlatego świetnie sprawdzą się tu tłumaczenia.
Ponadto, książkę mogą czytać osoby dorosłe, aby sprawdzić swoją znajomość rozumienia tekstu. Wystarczy tylko zakryć tłumaczenia w języku polskim i gotowe.
Jeśli chodzi o odbiór książki przez dzieci, to mają tu piękne ilustracje, zachęcające do czytania, pytania sprawdzające rozumienie tekstu (dla starszych roczników), wyjaśnienia niektórych wyrażeń, gramatykę, ciekawostki, słowniczek, ćwiczenia, wykreślanki, krzyżówki.
Na końcu jest klucz z odpowiedziami, dzięki czemu można sprawdzić, czy dobrze odpowiedzieliśmy na pytania.
Księżycowa Łza z Adynis będzie również fantastycznym prezentem dla dzieci, które już samodzielnie czytają, ale nie znają na tyle dobrze języka angielskiego. Spytacie dlaczego? Wystarczy ominąć tekst oryginalny i czytać same tłumaczenia, a jeśli chodzi o samą treść to:
„Gdzieś daleko, w głębinach wszechświata, była piękna planeta, bardzo podobna do tej,na której mieszkasz. Planeta nazywała się Adynis. Uznano ją za najwspanialszą planetę w jej układzie słonecznym – pełno było w niej fascynujących roślin i zwierząt, zarówno dużych, jak i małych, a wszystkie żyły w doskonałej harmonii.”
Na plus stanowi też fakt, że do książki umieszczone jest też nagranie audio, więc od razu czytając dziecko słucha, jak powinno wymawiać dany wyraz. Są aż 3 rodzaje nagrań : w wersji dwujęzycznej, angielskiej i polskiej. Każdy tu znajdzie coś dla siebie.
A wasze dzieci czytają po angielsku, macie jakieś ulubione książki do nauki języka angielskiego. Podzielcie się w komentarzu waszą opinią na ten temat, miłego dnia Angela.
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Poltext
_____
Jeśli podoba Ci się mój blog, to zapraszam do:
12 Komentarze
Polenka
11 czerwca, 2020 - 4:11 pmJeszcze nie czytamy po angielsku. Mój synek ma 2,5 lat i przyzwyczaja się do języka niemieckiego. Mieszkamy w Szwajcarii, od czasu do czasu mały chodzi do grupy zabaw, gdzie mówią po niemiecku. Czasem czytamy niemieckie książeczki 🙂
Miye's Imaginations
12 czerwca, 2020 - 2:55 amDzieci dwujęzyczne mają później łatwiej w życiu, to dla nich świetny start 🙂
Angel
16 czerwca, 2020 - 5:40 pmniemiecki to moja zmora, ale super, że synek już może poznać inne języki
Monika Torkowska
11 czerwca, 2020 - 6:38 pmCieszę się, że takich książek na rynku jest coraz więcej. Jednocześnie ubolewam, że kiedy ja byłam dzieckiem to prawdziwa nauka języka zaczęła się tak późno.
Angel
16 czerwca, 2020 - 5:40 pmteż żałuję, że za moich czasów nie było takich propozycji
Books Lover
11 czerwca, 2020 - 10:03 pmMoi po angielsku nie czytają jeszcze, ale jak najbardziej popieram zdanie, że naukę języków trzeba zacząć od jak najmłodszych lat.
Angel
16 czerwca, 2020 - 5:40 pmi tu się zgadzamy
Miye's Imaginations
12 czerwca, 2020 - 2:07 amKsiążeczka prezentuje się bardzo interesująco.
Angel
16 czerwca, 2020 - 5:40 pmwarto zajrzeć do środka
Anna z Bilingual kid
12 czerwca, 2020 - 8:06 amMy zaczniemy angielski od przyszlego roku. Syn jest dwujezyczny francusko-polski, na razie najbardziej zalezy mi na utrzymaniu polskiego na przyzwoitym poziomie. Ale tytul ksiazki zapisuje :). Pozdrawiam serdecznie!
Angel
16 czerwca, 2020 - 5:41 pmfrancuski nie jest łatwy, podziwiam i również pozdrawiam
blogierka
20 lipca, 2020 - 11:27 pmA wiesz, że miałam kiedyś uczyć w przedszkolu właśnie 😀