Książka Pies Jakuba Gończyka recenzja
Książki

Książka Pies- Jakuba Gończyka recenzja

Książka Pies Jakuba Gończyka to bez wątpienia mocniejszy tytuł na rynku wydawniczym. Sam tytuł i okładka zdradzają treść. To co potem przeczytałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Zacznijmy od tego, że spodziewałam się kolejnej książki wychwalającej policjantów. Pracę w policji i narzekanie jak źle wypowiadamy się o tym zawodzie, jednak…

Książka Pies Jakuba Gończyka opisuje realia pracy w policji

No właśnie co otrzymałam? O tym za momencik. Zacznę od podania kilku najważniejszych wątków z fabuły książki. Z racji tego, że lubię kryminały, to po książkę chętnie sięgnęłam, choć to inny gatunek.

Książka Pies- Jakuba Gończyka fabuła

Pierwsze co “rzuca się” w oczy, to fakt, iż nie jest to fikcja literacka, nie jest to też reportaż. To opinia policjanta, który opisuje jak ta praca wygląda od środka. Nie jest to lekka i przyjemna lektura, raczej dla osób o mocnych nerwach. Zarówno sytuacje w niej opisane, jak i słownictwo, do najprzyjemniejszych nie należy. A oto jeden z wielu przykładów potwierdzających moje słowa.

Sytuacja wyglądała następująco: pijany ojciec zabił psa, bo miał go dość, wcześniej miał się nad nim znęcać, a teraz wsadził go do reklamówki i poszedł na działkę. Dostaliśmy rysopis i w drogę.

Takich czy podobnych opisów jest całe mnóstwo. Wizerunek policji zarówno w Polsce jak i zagranicą, nie jest najlepszy. Można popatrzeć na ostatnią sprawę śmierci George’a Floyda która wstrząsnęła całą Ameryką, ale i światem. Mężczyzna umarł, bo policjanci go przydusili. Niestety to nie jest odosobniony przypadek. Jeśli chcecie dowiedzieć się o rodzimych historiach, to książka Pies uchyli wam rąbka tajemnicy o pracy w policji.

Moja opinia o książce

Autor książki ma świadomość tego, co większość społeczeństwa myśli o policji i ludziach, którzy w niej pracują. Mimo wszystko opisuje sytuacje, których był świadkiem. Ma oczywiście świadomość tego, że nie wpłynie to pozytywnie na wizerunek policji.

Każdy, no może prawie każdy uważa, że ta instytucja ma sporo wad, jednak gdy coś się dzieje, to kogo wzywamy do pomocy? Książka jak wcześniej wspomniałam, do najłatwiejszych nie należy, ale mi się podobała, mimo ostrego języka. Bez niego nie miałaby takiego charakteru. Na plus są też krótkie rozdziały, dzięki którym możemy poznać całą masę historii. Jeśli:

  • nie boicie się kontrowersyjnych tytułów
  • nie przeszkadza wam ostry język
  • chcecie poznać świat policjantów od strony pracownika

To sięgnijcie po książkę Jakuba Gończyka. Bez wątpienia dostarczy wam sporo emocji. Na koniec powiem wam jedno, bardzo szanuję osoby, które wykonują ten zawód, bo do prostych nie należy. Jak w każdym fachu, trafiają się osoby, które plamią imię policji.

A wy czytaliście już tą książkę? Jakie jest wasze zdanie na temat polskiej policji? Macie kogoś w rodzinie, kto jest policjantem, lub sami chcieliście nim być? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzu poniżej.

Zapisz się na darmowy kurs z Canvy

komentarzy 9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *