moje wrażenia po pierwszym tygodniu pracy
Edukacja

Pierwszy tydzień roku szkolnego – moje wrażenia + prezent

Pierwszy tydzień roku szkolnego, a dla mnie bardziej (przed)szkolnego za nami. Wiedziałam, że będzie inaczej ze względu na pandemię, więc cieszę się że ten tydzień już minął. Uwielbiam swoją pracę, ale nie ukrywajmy, czy wrzesień, a zwłaszcza te pierwsze tygodnie miesiąca nie są ciężkie? Bez względu na to czy jesteś nauczycielem początkującym czy już doświadczonym, jest ogrom pracy. Najważniejsza z kwestii to oczywiście ADAPTACJA.

Cytat o własnych lękach

Pierwszy tydzień roku szkolnego – obawy

Adaptacja wiadomo nie jest łatwa, zarówno dla rodzica, a już tym bardziej dla dziecka. My nauczyciele, też ją przechodzimy, bo któż z nas nie przeżywa, że Kasia, lub Olek płaszczą za mamą? Sama jestem matką i umiem postawić się po każdej z tych stron. W życiu prywatnym adaptację kolejną będziemy przechodzić za rok, jak mój syn skończy żłobek i pójdzie do przedszkola. Sądzę jednak, że jemu będzie łatwiej właśnie ze względu na to, że ma styczność z innymi dziećmi. Zmieni się tylko, lub aż miejsce, no i panie, a to ma ogromne znaczenie dla przedszkolaków.

Od tego czy jesteś dobrym nauczycielem zależy, czy dzieci Cię pokochają, będziesz wzbudzał w nich autorytet. To m.in zależy od:

  • cech osobowości
  • doświadczenia
  • innych kwestii, o których doczytasz w książce Listy do Ewy Z.

Jakie jednak miałam obawy rozpoczynając ten pierwszy tydzień września? Wbrew pozorom nie było ich tak dużo jak rok temu, gdy zaczynałam pracę w przedszkolu. Czuję się pewniej jeśli chodzi o kwestie związane z kontaktami z innymi nauczycielami, rodzicami, no i współpracą z dziećmi. Staram się wychodzić poza sztywne ramy i tworzę autorskie materiały, o czym możecie przekonać się na fanpage’u. Nieskromnie powiem, że hitem są znaczki do szatni ze zwierzętami, które znajdziesz również na mojej grupie na Facebooku.

Główną obawą było funkcjonowanie w obliczu tak licznych restrykcji związanych z pandemią. Na szczęście pracowałam przez wakacje, więc mogłam się do nich przyzwyczaić. Mało tego, teraz jest trochę lepiej.

Podsumowanie

Ten tydzień był ciężki, ze względu na tzw “papierologię”, ale tego nie przeskoczymy, no i adaptacje, które nadal trwają. Wiem jednak, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Wybuch pandemii uświadomił mnie w przekonaniu, że niczego nie można być pewnym w 100 %. A jaki widzę plus z tej sytuacji? Dzięki nauczaniu zdalnemu pokonałam strach przed mówieniem do kamery. Mało tego, wręcz pokochałam live’y 🙂 Potrzeba matką wynalazku i pamiętaj, żeby w każdej sytuacji szukać pozytywów.

A Ci jak minął pierwszy tydzień września? Jak wrażenia dzieci po pierwszym dniu w szkole, przedszkolu (jeśli jesteś rodzicem)?

P. S jeśli chcesz zgarnąć kalendarz na miesiąc wrzesień, bo jeszcze nie masz, to wystarczy, że zapiszesz się do newslettera. Znajdziesz go w moim darmowym e-booku. Dodatkowo co miesiąc otrzymasz nowy kalendarz, więc myślę że warto 🙂 Szykuję też niespodziankę związaną z dniem przedszkolaka, więc warto być na bieżąco i śledzić wpisy oraz media społecznościowe. Udanego weekendu!

Zapisz się na darmowy kurs z Canvy

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *